Pytanie o cenę logo dostaję zwykle w tej formie: „ile to może kosztować, bo widziałem oferty od stu złotych i widziałem za pięć tysięcy”. Obie te oferty istnieją naprawdę i obie dotyczą czegoś, co nazywa się tak samo. Różnica siedzi w tym, co dostajesz w paczce plików i ile pracy poszło w to, żeby ten znak w ogóle pasował do Twojej firmy.
Poniżej rozpisuję realne widełki na polskim rynku dla małej firmy, wyjaśniam, co konkretnie podnosi cenę, i pokazuję na przykładach, czym różni się logo za sto złotych od logo za sześćset. Bez oceniania, że jedno jest złe, a drugie dobre — bo do różnych sytuacji pasują różne rzeczy.
Widełki, które widuję na rynku
Zakresy dla jednoosobowej działalności i małej firmy w Polsce wyglądają mniej więcej tak:
- 50–150 zł — gotowy szablon z generatora albo z giełdy projektów, podmieniona nazwa. Dostajesz zwykle plik PNG i czasem SVG.
- 200–600 zł — indywidualny projekt od freelancera lub małej pracowni. Jedna–dwie propozycje, poprawki, komplet plików do druku i do internetu.
- 800–2000 zł — projekt z rozbudowanym researchem, kilkoma kierunkami graficznymi, wariantami znaku i krótkim opisem zasad użycia.
- 3000 zł i więcej — pełna identyfikacja: znak, kolory, typografia, materiały firmowe, księga znaku. To już inna usługa niż samo logo.
Dla większości firm lokalnych — zakładu, gabinetu, sklepu, usługi remontowej — sensowny wybór mieści się w drugim przedziale. Trzeci ma uzasadnienie wtedy, gdy planujesz oklejone auta, banery, opakowania i kilkanaście różnych zastosowań, w których znak musi wyglądać dobrze w każdej wielkości.
Co realnie podnosi cenę
Cena logo prawie nigdy nie wynika z tego, ile godzin ktoś rysował. Wynika z liczby wariantów, zakresu praw i tego, ile pracy trzeba włożyć przed rysowaniem.
Największy wpływ mają: liczba przedstawionych kierunków (jeden czy trzy różne pomysły), liczba rund poprawek, liczba wersji znaku (pozioma, pionowa, sam sygnet), przygotowanie wersji jednokolorowej, komplet formatów plików oraz to, czy przenoszone są na Ciebie pełne prawa autorskie majątkowe. To ostatnie bywa pomijane w tanich ofertach, a decyduje o tym, czy możesz zarejestrować znak i umieścić go na produkcie.
Drugi czynnik to research. Dobra pracownia sprawdza przed rysowaniem, jak wyglądają znaki konkurencji w Twojej okolicy i branży — po to, żeby Twoje logo nie okazało się bliźniaczo podobne do zakładu trzy ulice dalej. Ten etap zajmuje kilka godzin i nie widać go w efekcie, ale to za niego głównie się płaci.
Logo za 100 zł i logo za 600 zł — konkretna różnica
Za sto złotych dostajesz najczęściej gotowy motyw z biblioteki z wpisaną Twoją nazwą. Plik jest zwykle rastrowy (PNG), czyli złożony z pikseli — po powiększeniu do baneru rozmazuje się. Ten sam motyw mogło kupić dwadzieścia innych firm w Polsce, bo licencja jest niewyłączna. Do mediów społecznościowych i na wizytówkę to wystarczy. Do rejestracji znaku towarowego — nie.
Za sześćset złotych dostajesz projekt rysowany pod Twoją firmę, w plikach wektorowych (SVG, PDF, EPS — czyli takich, które skalują się bez utraty jakości od pieczątki po billboard), z wersją poziomą i pionową, wersją czarno-białą i przekazaniem praw. Praktyczny test różnicy jest banalny: weź plik i spróbuj go wysłać do zakładu, który ma wyhaftować logo na koszulce polo. Z PNG odeślą Cię z niczym, z wektorem wykonają zamówienie tego samego dnia.
Trzecia, rzadziej wspominana różnica to czytelność w małym rozmiarze. Znak z darmowego generatora zwykle ma cienkie linie i drobne detale, które znikają na zdjęciu profilowym o wymiarze 40 na 40 pikseli. Projektant to sprawdza, generator nie.
Ile to trwa i jak wygląda w praktyce
Typowy projekt indywidualny to od tygodnia do trzech tygodni, licząc od momentu, w którym dostanę odpowiedzi na pytania wstępne. Sam czas rysowania jest krótki; najdłużej trwa czekanie na decyzję po stronie klienta i zbieranie uwag od rodziny oraz wspólników. Jeśli chcesz to przyspieszyć, ustal z góry, kto podejmuje ostateczną decyzję.
Do wyceny potrzebuję zwykle czterech informacji: nazwy i jej pełnego brzmienia, branży, tego, gdzie znak będzie używany (szyld, auto, faktury, media społecznościowe), oraz dwóch–trzech przykładów logo, które Ci się podobają i tych, które odrzucasz. Na tej podstawie powstaje projekt logo z konkretną liczbą propozycji i terminem.
Zanim zamówisz — pięć pytań do wykonawcy
Niezależnie od tego, komu zlecasz, zapytaj o te rzeczy przed wpłatą:
- Czy dostanę pliki wektorowe, czy tylko PNG?
- Ile kierunków graficznych zobaczę i ile rund poprawek jest w cenie?
- Czy w cenie jest wersja jednokolorowa i pionowa?
- Czy przenoszone są na mnie prawa autorskie majątkowe i czy jest to zapisane w umowie lub na fakturze?
- Czy projekt powstaje od zera, czy na bazie gotowego szablonu?
Jeśli odpowiedź na ostatnie pytanie brzmi „na bazie szablonu”, to nie dyskwalifikuje oferty — po prostu powinna kosztować odpowiednio mniej i nie warto planować na takim znaku rejestracji ani dużych inwestycji w materiały drukowane.
Jeśli chcesz wiedzieć, ile wyjdzie logo akurat dla Twojej firmy, napisz mi w dwóch zdaniach, czym się zajmujesz i gdzie znak ma być używany. Odsyłam widełki i termin w ciągu jednego dnia roboczego; do startu potrzebuję tylko dokładnego brzmienia nazwy i kilku przykładów, które Ci się podobają.
Ewelina Grzelak, EWELA design
tel. +48 511 254 321
e-mail: biuro@eweladesign.pl
Zobacz pakiety i ceny