„Ile kosztuje strona internetowa?” to pytanie, które słyszę najczęściej. Jest przy tym równie trudne jak „ile kosztuje samochód” — odpowiedź zaczyna się od tego, dokąd chcesz nim jechać.
Od czego zależy cena
Na koszt strony składają się cztery rzeczy, a tylko jedna z nich to samo „zaprojektowanie ładnego wyglądu”.
- Liczba podstron i ich złożoność. Jedna strona przewijana to inny nakład pracy niż serwis z sześcioma podstronami, blogiem i katalogiem usług.
- Indywidualny projekt czy gotowy szablon. Szablon jest tańszy, ale wygląda jak setki innych stron i rzadko trafia w charakter marki.
- Funkcje. Formularz kontaktowy to standard. Rezerwacja terminów, kalkulator wyceny, sklep, logowanie klientów — to już osobne moduły.
- Treści. Jeśli masz gotowe teksty i zdjęcia, projekt idzie szybciej. Jeśli nie, ktoś musi je napisać i przygotować.
Realne widełki na polskim rynku
Dla małej firmy usługowej w 2026 roku sensowne przedziały wyglądają tak:
- Strona jednostronicowa (onepage) — od około 1200 zł. Sprawdza się, gdy oferta jest prosta, a celem jest telefon albo wiadomość.
- Strona wielopodstronowa — od około 2500 zł. Kilka podstron, blog, podstawowe SEO. To najczęstszy wybór firm usługowych.
- Sklep internetowy — od około 3500 zł. Płatności, wysyłki, karty produktów, szkolenie z obsługi.
Poniżej tych kwot zwykle znajdziesz albo gotowy szablon wypełniony Twoimi tekstami, albo osobę, która robi strony obok etatu i zniknie, gdy coś przestanie działać. Powyżej — rozbudowane serwisy, integracje z systemami firmowymi, praca zespołu zamiast jednej osoby.
Koszty, o których się zapomina
Strona to nie jest zakup jednorazowy, i lepiej wiedzieć to na starcie niż po roku.
- Domena — kilkadziesiąt złotych rocznie.
- Hosting — od około 30 zł miesięcznie za sensowny pakiet z certyfikatem SSL i kopiami zapasowymi.
- Aktualizacje i opieka — WordPress, motyw i wtyczki dostają poprawki bezpieczeństwa co kilka tygodni. Ktoś musi je wgrywać.
- Zmiany w treści — nowa usługa, zmiana cennika, nowe zdjęcia.
Można to robić samodzielnie i wiele osób tak działa. Warto tylko policzyć swój czas: godzina spędzona na walce z wtyczką to godzina nieprzepracowana u klienta.
Na czym nie warto oszczędzać
Jeśli budżet jest napięty, lepiej zrobić mniejszą stronę porządnie niż większą byle jak. Trzy rzeczy zostawiłabym nietknięte nawet w najmniejszym projekcie:
Szybkość działania. Strona, która ładuje się pięć sekund, traci połowę odwiedzających, zanim cokolwiek zobaczą. Żaden projekt graficzny tego nie nadrobi.
Wersja mobilna. Większość ruchu w małych firmach usługowych przychodzi z telefonu. Strona musi być projektowana od telefonu, nie „dopasowana na końcu”.
Własność. Domena i hosting powinny być zarejestrowane na Ciebie, a nie na wykonawcę. To brzmi jak drobiazg do momentu, w którym chcesz zmienić firmę i okazuje się, że nie masz dostępu do własnej strony.
Jak przygotować się do rozmowy o wycenie
Wycena jest tym dokładniejsza, im więcej wiadomo na starcie. Zanim zapytasz o cenę, spróbuj odpowiedzieć sobie na trzy pytania: co ma się wydarzyć, gdy ktoś wejdzie na stronę (telefon? formularz? zakup?), jakie usługi chcesz pokazać i czy masz zdjęcia oraz teksty. Nawet szkic na kartce skraca projekt o tydzień.
Uczciwa wycena powinna zawierać zakres, termin i to, co dzieje się po uruchomieniu strony. Jeśli czegoś z tych trzech brakuje, warto dopytać — najdroższe strony to te, które trzeba robić drugi raz.
Zastanawiasz się, ile kosztowałaby strona dla Twojej firmy? W EWELA design robię strony, sklepy i opiekę nad nimi — powiem wprost, co ma sens przy Twoim budżecie, a co spokojnie może poczekać.
Ewelina Grzelak, EWELA design
tel. +48 511 254 321
e-mail: biuro@eweladesign.pl
Zobacz pakiety i ceny